Poznaj te 5 kroków dzięki którym powiększyłem przychody ze strony o 900% w 14 dni

Optymalizacja AdSense krok po kroku

Kiedy kolejna osoba mówi Ci, że na AdSense nie da się zarobić, to wiedz, że… prawdopodobnie szykuje się okazja do zakupów.

, foto: ©Andrey Kiselev fotolia

Pisałem już kiedyś (tu albo na Sprawnym) o tym co wpływa na przychody strony internetowej. W skrócie przychody są wynikiem mnożenia 4 czynników:

  1. liczby odwiedzin strony,
  2. liczba odsłon podczas jednych odwiedzin,
  3. liczby dokonywanych akcji (u mnie kliknięcia w reklamy),
  4. stawki za akcję.

Niedawno kupiłem pewną stronę, na której właściciel zarabiał po około 5 złotych dziennie. Był przekonany, że AdSense to tylko dodatek do jego zarobków ze sprzedaży ebooka w programie partnerskim. Jeśli ktoś mówi, że na AdSense nie da się zarobić, to jest dla mnie jasne, że przychód ze strony da się znacznie podnieść. Skąd wiedziałem? Bo zawsze się da ;).

1. Ustal cel

Sprawa jest prosta: jeśli nie wiesz dokąd idziesz, nigdy tam nie dojdziesz. Moim celem było powiększenie przychodu z 2 do 10 złotych dziennie z samego AdSense w 14 dni. Zaraz przekonasz się, że udało mi się osiągnąć dużo, dużo lepszy wynik prawie za darmo.

Oczywiście da się 5 razy powiększyć przychody zwiększając tylko jeden parametr (np. pięciokrotnie podnosząc liczbę odsłon). Łatwiejsze jest jednak poprawienie każdego z parametrów o kilkadziesiąt procent.

2. Podnieś liczbę odwiedzin w 3 minuty

Na pierwszy ogień poszła liczba odwiedzin strony. Ruch pochodził prawie w całości z Google (to dobrze), a strona zajmowała pozycje 2-5 na większość fraz. Wypozycjonowanie strony w dwa tygodnie jest realne tylko w ofertach z Allegro (w tych za 9,99), więc musiałem podnieść liczbę wejść z Google bez zmiany pozycji.

Najprościej dokonać tego wyróżniając wynik za pomocą zdjęcia. Dzięki takiemu wynikowi wyszukiwania można zajmować drugie albo trzecie miejsce a i tak zgarniać więcej ruchu co osoby z wyższych pozycji.

składanie długopisów - wyniki wyszukiwania

Który wynik wyszukiwania frazy „składanie długopisów” pierwszy rzuca się w oczy?

Zdjęcie dodaje się bardzo prosto:
1. tworzysz konto w Google+ (w końcu do czegoś się przyda),
2. na stronie swojego profilu klikasz Edit profile
3. dodajesz zdjęcie z widoczną twarzą,
3. w polu Contributor to dodajesz swoją stronę,
4. na wszystkich podstronach swojej strony dodajesz link do profilu Google+ (u mnie https://plus.google.com/115693331082123411886/)

Po paru dniach w wynikach wyszukiwania pokażą się zdjęcia, a liczba wejść z Google zwiększy się o 10-20%.

Efekt? 3 minuty pracy i 12% więcej odwiedzin.

Oczywiście zacząłem też lekko pozycjonować stronę, żeby za kilka tygodni efekt był jeszcze lepszy.

3. Podnieś liczbę odsłon na wizytę

Kolejnym krokiem było podniesienie liczby odsłon przypadających na użytkownika. Ten parametr wynika wszystkim z projektu skórki i wyeksponowania artykułów. W przypadku strony o której mowa każdy odwiedzający przeglądał średnio 2,8 podstron (czyli wchodził z Google na stronę główną, czytał jeszcze 1 lub 2 artykuły i wychodził).

Dzięki zmianie szablonu ten parametr podskoczył do 4,74 odsłon na odwiedziny, czyli liczba odsłon wzrósła o 69%!

Gorszy, ale również zauważalny efekt dała zmiana strony głównej Like a geek z typowo blogowego układu na kafelki – o tej zmianie pisałem na fanpage’u.

Podziałać powinny również tytuły rodem z Faktu, ale to zostawiam na koniec, bo najpierw trzeba ustalić tematykę strony.

4. Jak podnieść zysk z jednego kliknięcia?

Na kupionej stronie stawki za kliknięcie były raczej skromne, co wynikało m.in. z braku branżowych reklamodawców. AdSense działa w ten sposób, że do treści strony przyporządkowuje reklamy pasujące tematycznie. Jeśli reklamodawców jest dużo, muszą licytować się o miejsce na stronie oferując większe stawki. Jeśli jest ich mało, Google serwuje reklamy niezwiązane z tematem, które gdzieś trzeba wcisnąć.

Zamówiłem więc 20 artykułów podzielonych na kilka grup tematycznych, żeby sprawdzić przy których artykułach będą pojawiały się reklamy związane z tekstami – to był jedyny poniesiony koszt.

Następnie publikowałem po 2-3 artykuły dziennie w seriach dotyczących danego tematu. Dzięki kanałom URL udało mi się znaleźć branżę pasującą tematycznie do strony, w której jest na tyle dużo reklamodawców, że muszą licytować się na stawki za kliknięcie.

Zgodnie z zasadą 80/20 większość ruchu generuje tylko kilka artykułów, więc resztę zostaw jak jest

Następnie zidentyfikowałem 5 najczęściej czytanych artykułów i zredagowałem je tak, żeby bardziej pasowały do tej lepiej płatnej tematyki.

Efekt? Głównie z powodu zmiany tematyki średnia stawka za kliknięcie wzrosła o 36%.

5. Podnieś liczbę kliknięć

Kolejny krok jaki wykonałem równocześnie z poprzednimi polegał na takim poprzestawianiu reklam, żeby internauci częściej w nie klikali. To jest główna usługa jaką oferuję w Fabryce Kliknięć, gdzie osiągam ponad 100% wzrost zarobków ze strony zarabiającej na reklamach.

Na własnych stronach mogę poeksperymentować lub wstawić bardziej agresywne reklamy, dzięki czemu te wzrosty są większe.

Zawsze zaczynam od trzech podstawowych kroków:
1. Wstawiam na każdej podstronie po 3 jednostki reklamowe (jak największe pasujące rozmiarem do szablonu ze szczególnym uwzględnieniem 336×250 i 160×600 w AdSense oraz 750×300 w innych sieciach),
2. dopasowuję styl fontu strony do jednostek reklamowych (często nie da się odwrotnie),
3. definiuję kanał niestandardowy dla każdej jednostki reklamowej, żeby wiedzieć w które jednostki klika mało osób i później zastąpić je innymi.

Na stronie było sporo odsłon, więc testy kolejnych układów mogły trwać po 3-4 dni. Zwykle wolę odczekać tydzień i mieć pewność co do statystyk (porównywanie wtorku z sobotą to głupi pomysł), ale tu tendencja była bardzo wyraźna przy każdej zmianie. Dokładne testy przeprowadzę w przyszłości, na razie szkoda na to czasu.

W każdym razie po przetestowaniu 4 układów liczba kliknięć na tysiąc odsłon wzrosła o 289% (prawie czterokrotnie), chociaż na początku i tak była znacznie powyżej przeciętnej (zwykle w reklamy klika 0,5%-1% osób).

Oczywiście mowa o rzeczywistych kliknięciach internautów faktycznie zainteresowanych reklamą, a nie żadnych uciekających iksach i wyskakujących okienkach.

Również z tego powodu, że internauci chętnie klikają w reklamy, Google daje lepiej płatne jednostki reklamowe. Omawiany w poprzednim punkcie wzrost CPC wynika więc po części ze zmiany w ułożeniu reklam (zwykle CPC rośnie o 10-15% jeśli jednostka reklamowa jest chętnie klikana).

Co z tego wynika?

Policzmy:
– mam o 12% więcej odwiedzin,
– mam o 69% więcej odsłon na wizytę,
– mam o 36% większą stawkę za kliknięcie,
– mam o 289% większy CTR.

Razem przychody wynoszą 1,12 * 1,69 * 1,36 * 3,89 = 10. Strona po 14 dniach od kupienia zarabia o 900% więcej niż na początku! Przypominam, że dążyłem do wzrostu o 400% :).

Oczywiście największy udział miała zmiana położenia jednostek reklamowych, ale nie można zaniedbać innych czynników. Kiedy CTR reklam jest w granicach 10%, podniesienie go o każdy kolejny punkt procentowy wymaga już dużego wysiłku. Znacznie łatwiej poświęcić dosłownie parę minut i podnieść liczbę wejść z Google dzięki dodaniu zdjęcia. Efekt będzie ten sam.

PS Tu powinna znaleźć się zachęta do skorzystania z Fabryki Kliknięć, ale z powodu dużej liczby zamówień musi Ci wystarczyć ten artykuł.

Subscribe to our mailing list

* indicates required

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *