Miesięcznik Komputerowy – recenzja

pizza

Nazwa za mocno kojarzy mi się z Magazynem Internet, wyśmiewanie okładki jest za łatwe, a poruszana tematyka (sprzęt) interesuje mnie tak jak bibliotekoznawstwo, ale mimo to nie jest źle.

Czytaj całość

Zamknijcie wszystko

woman chain

Zamknięte osiedla nie służą do zapewnienia bezpieczeństwa. To tylko sposób na podbudowanie swojego poczucia wartości.

Czytaj całość

A ja tam mam świąteczne Święta:)

W tym roku pierwszy raz od ładnych paru lat czułem, że zbliżają się Święta. Może to sprawa tego, że wrocławski klimat nie sprzyja takim świętom, które kojarzą się ze śniegiem. W tym roku było tak jak powinno.

Może to też trochę dlatego, że w ostatnim czasie unikałem pasaży handlowych, sklepów i innych miejsc, gdzie czai się tłum rodzin polujących na prezenty.

Skrupulatnie omijałem wszystkie marudzenia o tym, że Święta się komercjalizują i bla bla bla (w tym momencie zatykałem uszy).

Na Wigilii w końcu była prawie cała rodzina, a do tego mogłem zjeść tyle ryby ile chciałem (i których nie musiałem samemu skrobać). Nawet obejrzeliśmy Kevina…

Dostałem dwie książki, których specjalnie nie kupowałem, żebym pod choinką mógł znaleźć fajny prezent. To było sprytne. A jak tam wasze Święta (i prezenty)?

PS. Wesołych i śnieżnych:).

Asus Eee Seashell – wrażenia

asus eee seashell

Asus Eee Seashell (1005) to całkiem niezły komputer. Pod warunkiem, że korzystasz jedynie z przeglądarki i nie dłużej niż jakieś 9 godzin.

Czytaj całość

Społeczność jest do bani

Czytałem gdzieś, że Google wykorzystuje zgromadzone teksty do autokorekty w Docs [source needed]. To nie ma szans działać. Wykorzystanie tekstów produkowanych przez trzynastolatki, które na oczy nie widziały słownika (zrzut), jest po prostu głupie.

Podobnie jest na last.fm: ludzie tagują muzykę, a ja mogę sobie wybrać, że teraz chcę słuchać islandzkiej wokalistki wykonującej utwory instrumentalne. To fajne, ale System of a Down kwalifikuje się do gatunku chillout tak samo jak pojękiwania wielorybów. No właśnie, a według użytkowników last.fm kwalifikuje się (inny zrzut).

Ja wiem, że wykorzystanie plebsu zwanego społecznością jest tanie i robi wrażenie na panach z rady nadzorczej, ale może czasem lepiej się wstrzymać i nie robić śmietnika?

Czytaj całość

XXI wiek? Chyba przed Chrystusem

nurse

Do lekarza można rejestrować się e-mailem! Oczywiście tylko prywatnie. Publiczna służba zdrowia tkwi w erze eposów przekazywanych ustnie.

Czytaj całość

Dziesięć przypadków czegośtam

wtf is that?

Może brzmi to dziwnie, ale pijarowcy mogą się do czegoś przydać. Ich kreatywność wcale nie jest mniejsza od tej dziennikarzy Faktu.

Czytaj całość

Dlaczego usunę reklamy AdTaily

Nie dlatego, że przy CPM = 5 złotych i CPC szacowanym na 30 groszy nikt nie chce się u mnie zareklamować.

Nie dlatego, że obniżenie ceny o 60% nie przyniosło efektów.

Nie dlatego, że za miesiąc wyświetlania bannera dostałbym mniej niż za link tekstowy.

Nie dlatego, ze mam coś do zarzucenia twórcom AdTaily (bo nie mam).

Nie dlatego, że system rozliczeń mi nie odpowiada.

Nie dlatego, że satysfakcjonująca mnie kwota nie satysfakcjonowałaby reklamodawców.

Powód jest bardziej przyziemny: przez widget AdTaily nie da się wyświetlać strony jako XHTML, co niebawem będzie mi niezbędne. Użyszkodnicy potrafią zaskoczyć, co?;)

Czytaj całość

Wygląd nie ma znaczenia

mannequine

Wszystkie torby na laptopy są szpetne jak noc. Muszę was zmartwić, ale nigdy nie dostaniecie nic ładnego na swoje ultraprzenośne piętnastki.

Czytaj całość

Nie uwzględniaj propozycji

No, całkiem niezły ten projekt strony… – myśli sobie klient. O, pani Krysiu, dobrze, że pani przechodzi. Co pani myśli o takiej stronie? A bo ja wiem? Może tekst powinien być grubszy?. O, to właśnie, już piszę: proszę pogrubić tekst. I przerobić go na czerwono.

Mogę się założyć, że znaczna część propozycji zmian w projektach powstaje w ten sposób. Wczoraj dowiedziałem się, co mam zrobić z dwoma tekstami.

Naliczyłem 24 zmiany od 11 osób. 16 propozycji wzajemnie się wyklucza. Kilka z nich jest bardzo wartościowych, ale większość została wymyślona na poczekaniu (np. takie, które przeczą same sobie:).

Odpowiedź na takie coś może być tylko jedna: uwzględnię te propozycje;).

Czytaj całość

Niech płacą jak chcą

Przykro mi, nie obsługujemy takich kart – usłyszałem dzisiaj w sklepie w centrum Wrocławia. Też nie lubię MasterCardów, ale to bądź co bądź całkiem popularna karta i ignorowanie jej jest trochę głupie.

Do niedawna podobnie było z płatnościami przez Internet – chcę zapłacić Visą i natychmiast rozliczyć transakcję, a do wyboru mam tylko jakieś szybkie przelewy, które ktoś nazwał szybkimi wyłącznie z litości. W tym przypadku zwykle rezygnowałem z zakupu.

W sklepie byłoby to samo, ale akurat bardzo zależało mi na tym konkretnym produkcie. Myślę, że klientowi trzeba zapewnić taką formę zapłaty jaka jest wygodna dla niego, a nie sprzedawcy. Oczywiście nie do przesady („jeśli się okaże, że zarobię, to dam ci 10%”).

PS. Wszystkie prezenty kupione w godzinę. Jestem niesamowity:).

Czytaj całość

Nie róbcie tego w pizzerii

Poproszę dużą margeritę. Tylko niech będzie olbrzymia. I z grzybami. W Pizza Hut mają taki fajny ser w obwódce ciasta, to wy też zróbcie. Myślę, że ciasto powinno być z trzech jajek. Jadłem kiedyś pizzę z owocami morza, więc dorzućcie trochę krewetek. Zapłacę, jak uda mi się zaciągnąć partnerkę do łóżka, bo tylko po to ją tu zabrałem.

No, to proszę kawałek, a jak mi będzie smakować to zamówimy całą. W dwie minuty się wyrobicie? A rabatu ile będzie, tak ze 30%?

Jak to nie robicie pizzy tylko pierogi? Co to za kucharz, co nie potrafi ugotować pizzy?

Nie zachowuje się pan tak w pizzerii, prawda, panie Jarku? To proszę przeczytać swoje zamówienie na stronę jeszcze raz.

Czytaj całość

Zielona logika

girl forest

Ekolodzy chcieliby korzystać z sojowych baterii i żarówek o mocy mikrowata. Ja też, ale to nie działa.

Czytaj całość

Sprzedawaj korzyści

Wiesz co sprzedają dilerzy samochodowi? Wcale nie samochody. Oferują oni wygodne i szybkie przedostanie się z punktu A do B.

Osoby, które miały coś wspólnego ze sprzedażą wiedzą o tym doskonale, ale nie dla wszystkich sprzedaż korzyści zamiast produktu jest oczywista.

Pisząc kolejnego e-maila z ofertą zastanów się więc, co chcesz sprzedać. Jeśli projektujesz reklamę nie pisz bzdur o wykorzystaniu najnowszego Flasha i CTR równym 16,1%. To nudne. Zaoferuje reklamę, która da kupującemu 1000 nowych klientów.

To działa, bo klienci nie płacą za produkty. Płacą za to, co dzięki nim zyskają.

Czytaj całość

„Kółkowy” system list

Sigurdur Armannsson przedstawił sprytny sposób na oznaczenia przy listach rzeczy do zrobienia. U mnie do tej pory było mnóstwo skreśleń, strzałek i pogrubień albo napisów wykonanych kredkami;). W efekcie lista była koszmarnie nieczytelna.

Autor pomysłu, tak jak ja, dzieli dzień na akcje/ zadania/ projekty, ale obok każdej z nich rysuje okrąg i to na nim dokonuje oznaczeń. Myślę, że rysunek i mój przykład z kalendarza wyjaśnią wszystko. Mimo prostoty, system jest bardzo efektywny i łatwy w rozbudowie o własne symbole.

Dokładne informacje na stronie Sigurdura (BTW fajne imię, jak jakiś nordycki bóg;).

Czytaj całość