Gdzie oni żyją

Dwa cytaty zasłyszane z ust wykładowców. Obydwaj z wydziału elektroniki.

A to urządzenie ma system zainstalowany na karcie CompactFlash, zaraz puszczę jedną, żebyście mogli ją sobie obejrzeć.

Bo to taka nowa nowość, której nikt nie widział na oczy…

Ja nie znam C++, ale proszę zrobić ten projekt w Visualu, a ja się na przyszły tydzień nauczę.

Taaa, jasne. Już widzę, jak osoba pisząca w Fortranie po tygodniu będzie rozumieć kod z szablonami, inteligentnymi wskaźnikami itp. Może jeszcze Boosta?

Ja nie wiem, czy na uczelni żyje się za dobrze, czy może tam czas płynie wolniej? Może jednak warto robić doktorat i żyć sobie spokojnie na uczelni?;)

skomentuj

4chan atakuje

recaptcha

Użytkownicy 4chana sfałszowali wyniki listy najbardziej wpływowych osób na świecie. Może i  jest to zabawne, ale 4chanowcy przy okazji zepsuli system reCAPTCHA.

Czytaj całość

Fail czy nie?

Jak myślicie, jeden z ostatnich plakatów Gazety Wyborczej z FF i Rev miał wyglądać tak jak na zdjeciu? Niestety nie mam własnej foty, więc linkuję do tej.

Grafikom coś nie wyszło, czy takie przyporządkowanie FF i  Rev do rysunków ma jakiś głębszy sens?

Czytaj całość

Odtwarzacz MP3 Nokii nie działa

NOkia graffiti

Po dograniu nowej muzyki na kartę SD odtwarzacz mp3 Nokii może wyświetlić błąd plików muzycznych nie znaleziono. Można to naprawić na dwa sposoby.

Czytaj całość

Maturę za 80 zł sprzedam

Temat sprzedaży prac maturalnych poruszyła dzisiaj gazeta.pl. Dołączyła nawet ogłoszenie, które jest co najmniej podejrzane…

Koszt napisania matury ustnej autorka wycenia na 80 zł. Zawiera 5-6 stron tekstu, plan prezentacji i omówienie jej. Powiedzcie mi, jak to jest technicznie zrobione, bo czegoś nie rozumiem.

Jeśli mam dobry dzień stronę tekstu piszę w 45 minut (jeśli orientuję się w temacie). 5 stron w takim tempie daje prawie 4 godziny. Do tego plan, streszczenie i prezentacja zrobione powiedzmy w godzinę. Założenia są bardzo optymistyczne, a daje to 16 zł/h przy ciągłej, wymagającej pracy. Więcej płacą dziewczynom na promocjach w supermaketach.

Znacie kogoś kto robi takie prace? Jedną pracę sprzedaje się większej grupie osób? To zwykłe copy-paste z sieci? Jakiś zaawansowany Generator Bełkotu Maturalnego;)? Jak to jest?

Czytaj całość

Jak mam się do Pana zwracać?

Przeglądam tak sobie tego GoldenLine’a i nie mogę wyjść z podziwu, jakie nazwy stanowisk ludzie potrafią wymyślić.

Sales Representative (przedstawiciel handlowy), E-Commerce Manager (też, ale w sieci), Account executive (dla odmiany: PH w dziale reklamy). Account Manager for Mobile Terminals też brzmi lepiej niż sprzedawca telefonów, prawda?

A kto zgadnie co robi Traffic manager?

Chyba zmienię sobie to zaściankowe dziennikarz/ programista na jakąś lanserską nazwę po angielsku;).

Czytaj całość

Dlaczego popieram piratów

pirates and octopus

Walka z piratami trwa. Moim zdaniem jest niesłuszna, bo wykonawcy zyskują na piractwie. Czego nie można powiedzieć o zacofanych wytwórniach.

Czytaj całość

Ubuntu 9.04

Po instalacji nowego Ubuntu muszę przyznać, że zmian nie ma za dużo.

Plusy dodatnie:

  • Działający Flash
  • Telefon montuje się automatycznie w trybie do zapisu
  • Przełączanie na konsolę jest naprawdę szybkie!
  • PulseAudio nie zaskakuje (czyt. standardowo nie działa)
  • Możliwe, że całość przyśpieszyła
  • Pojawił mi się czwarty pulpit. A niech zostanie.

Plusy dodatnie inaczej:

  • Skróty klawiszowe zniknęły (jakieś zmiany w Compizie)
  • Gnome Do i VirtualBox zniknęły (czyszczenie systemu czyści za dużo;))
  • Ładny pasek ładowania systemu zniknął
  • Pojawiły się nowe powiadomienia.

Proponuję dokładnie sprawdzić co chce usunąć narzędzie do czyszczenia dysku (było to wcześniej?). Ogólnie jak na 900 nowych pakietów i 1200 zaktualizowanych nie widać żadnych szaleństw.

Czytaj całość

Dobre żarty

Ja wiem, że Google dodaje podkreślony na zrzucie napis zawsze, ale w tym przypadku wydaje się on być trochę nie na miejscu;). Ciekawe kiedy jakaś wytwórnia zaskarży ich o wspieranie interesów piratów?

PS. Żeby się zdopingować obiecuję tekst o TPB na czwartek:).

Czytaj całość

Google rośnie w siłę

Google dodało do swoich map opcję śledzenia obrazu z kamer internetowych. Parę osób już o tym pisało, więc nie będę zagłębiał się w szczegóły. Podobno usługa nie działa w polskiej wersji, więc dodaję zrzut ekranu dla osób, którym nie chce się bawić;).

Ja tam do Google nic nie mam, ich usługi są OK. Tylko coraz bardziej się zastanawiam, czy to nie za dużo? Żeby było śmieszniej, to wczoraj drugi raz obejrzałem Eagle Eye – skojarzenia z Googlem nasuwają się bardzo mocno.

Jeśli w dodatku pomyśleć, że kiedyś podałem im mój numer (był potrzebny do aktywowania jakiejś usługi), a podsłuchy są możliwe… Strach się bać!

Czytaj całość

Nie umrą tak szybko

watch

W serwisie sfora.pl pojawiły się ostatnio przewidywania dotyczące urządzeń, które odchodzą w niepamięć. Zgadzam się, że dyskietki umrą, ale zegarki i aparaty na kliszę? Nic z tych rzeczy!

Czytaj całość

A co zrobi…

Taki pros­ty kod for(;;)fork(); robi dokład­nie to co po­wi­nien;). Prak­tycz­nie za­wie­sza dwa QNX-y out of the box pod­pięte w sieć.

Jakoś nie mogłem się pow­strzy­mać, przed spraw­dze­niem tego genial­ne­go pole­cenia, cho­ciaż dos­ko­nale wie­dzia­łem co się stanie. Bo skoro mam dos­tęp do takiego fajnego sys­temu, to czemu go nie zepsuć, prawda?

Poza tym prog­ra­mo­wanie roz­pro­szone jest świetne.

Od czego są informatycy?

Od jednego: instalowania Windowsa i Worda. Najlepiej przyniesionego na własnej płytce i bez żadnej licencji. Ani nawet pojęcia o tym, że coś takiego jak licencja istnieje.
Informatycy w żadnym wypadku nie wymyślają algorytmów, nie zajmują się projektowaniem baz danych ani innymi nudnymi rzeczami. Informatyk, to osoba, która potrafi zainstalować Windowsa.

I tekst miesiąca: Już nie musisz mi instalować tego programu [oczywiście Windowsa – przyp. mój], bo zrobił to informatyk od żony z pracy. On jest po studiach i potrafi takie rzeczy.

Informatykowi gratulujemy studiów!

Mikroblog dla kreatywnych

Uważasz, że Blip za bar­dzo Cię ogra­nicza? 140 czy 160 znaków to za mało? Adocu to mikro­blog dla wyjąt­kowo kre­atyw­nych osób – dłu­gość wpisu ograni­czo­na jest do… jed­nego wyrazu. Oso­biś­cie miał­bym strasz­ny prob­lem z takim streszczeniem.

Podsumowując jednym słowem: ograniczenia.

Kto tu komu płaci?

klawiatura

Kolejne serwisy wprowadzają opłaty za usługi. Widocznie reklama nie zawsze jest aż skuteczna jak by się wydawało. A może by tak zażądać pieniędzy od portali?;)

Czytaj całość

Jaki wstęp?

Teoria mówi, żeby wstęp do tekstu (lead) pub­liko­wa­nego w sieci był jego stresz­cze­niem. Na wszel­ką kre­atyw­ność poz­wolić można sobie póź­niej, a począ­tek ma być pros­ty, jasny i na temat.

Też tak uważacie? Czy wy­ciecz­ki krajoz­naw­cze nie­dotycz­ące bez­poś­red­nio tematu od­rzu­cają was od strony? Omi­jacie tek­sty, których treś­ci nie da się przewi­dzieć po pierw­szych 2 – 3 zdaniach? Jakoś nie chce mi się wie­rzyć, że wszys­cy są aż tak leniwi…

Layout v3.0

question marks

Poprzedni layout znudził mi się po roku użytkowania. Tym razem trochę poeksperymentowałem. Stary szablon mogę komuś oddać. Mam nadzieję, że nowy spodoba się wam bardziej.

Czytaj całość